niedziela, 26 lipca 2015

Prolog

W pociągu siedział chłopiec góra 15 lat mimo wszystko pierwszy raz jechał do Hogwartu został przeniesiony i się cieszył bo jako kolejny potomek Slytherina chciał odkryć tajemnice i chciał żeby jego ojciec był z niego dumny, tak syn Czarnego Pana, Alois Riddle. Do jego przedziału od razu weszła gróbka ślizgonów patrzyli na niego dziwne nie znali tego chłopaka odezwał się do niego chłopak jakoś w jego wieku w długich blond włosach.
-A ty to kto?
-Nowy.-beznamiętny głos Aloisa i brak zainteresowania denerwowało blondyna.
-Ty wiesz do kogo się zwracasz brudna szlamo?!
-Nie ale gdybyś ty wiedział kim ja jestem błagał byś teraz o wybaczenie.-syknął Alois.




                                                                          ***
-Buny Roert!
-Gryffindor~!.-kolejne oklaski przywitały pierwszoroczną aż dyrektor przemówił.
-Cisza! Chciał bym również powitać nowego ucznia 5 roku który przeniósł się do naszej szkoły! Mam nadzieje że będzie mu tu dobrze! A teraz przydzielimy go do domu tylko odnajdę jak się nazywa.-Alois usłyszał jak tam ten blondyn mówił do pięknej czarnowłosej ,,pewnie szlama do Puchonów pójdzie.
Wyraz twarzy dyrektora zmienił się na przerażony i zdziwiony wszyscy patrzyli na niego z zaciekawieniem aż przemówił.
-Alois Riddle.-przez szale przeszły szepty, blondyn spojrzał z przerażeniem a cała sala zrobiła to samo gdy Alois podszedł do tiary a ta nie dotknęła nawet jego głowy i ryknęła
-Slytherin!.-wszyscy nadal patrzyli przerażeni tylko ślizgoni wstali zaczęli krzyczeć i klaskać i podchodzić do Aloisa.




                                                           
                                                                           ***
Jest to za czasów Huncwotów a tu zdjęcie głównego Bohatera.
 
 

2 komentarze: